Bezstresowe wychowanie jest mitem

Oczywiście po Internecie, jak także wśród studentów i wykładowców pedagogiki krąży od lat opowieść o pewnej przygodzie w tramwaju, gdzie małym chłopiec kopał staruszkę, a jego matka nie reagowała, gdy ta poprosiła matkę o jakąkolwiek reakcję, bo już noga bolała, ta stwierdziła, że wychowuje dziecko bezstresowo. Temu wszystkiemu przyglądał się student, który wychodząc z przedziału wkleił we włosy malca gumę i stwierdził, że też był wychowywany bezstresowo. Oczywiście jest to anegdota, która nie wiadomo, czy wydarzyła się w rzeczywistości, czy raczej powstała na potrzeby tego, aby uzmysłowić ludziom absurd bezstresowego wychowania. Pytanie, czy jest ono możliwe i jak powinno przebiegać? Tak naprawdę wychowanie dzieci nie powinno odbywać się z większymi stresami dla nich i rodziców, jednak nie da się ich uniknąć w niektórych sytuacjach. Stres jest mimo wszystko konieczny w wychowaniu, a to z jednego, ważnego powodu. Dziecko musi się nauczyć z nim radzić. Ludzie maja problemy ze stresem w pracy i w wielu innych sytuacjach, ale to jest wina faktu, ze nie potrafią sobie z nim poradzić. Tak naprawdę nie da się unikać sytuacji stresujących, ale należy wypracować odpowiednie metody radzenia sobie z nim, nawet w trakcie wychowania dzieci. Jest to dla ich dobra, aby w przyszłości umiały sobie poradzić w wielu życiowych sytuacjach, które nie zawsze są przyjemne.

Both comments and pings are currently closed.