Bunt, jako element rozwoju

Wychowując dzieci wielokrotnie musimy stawiać czoło oznakom ich buntu. Pierwszy trudny okres przypada około 2 roku życia i stanowi nieodłączny element rozwoju dziecka. W maluchu kształtuje się własna osobowość, rozwija się, jako odrębny, coraz mniej związany z mamą organizm. Warto wspierać dzieci w tym trudnym, również dla nich okresie, ale robiąc to mądrze. Pozwalanie na wszystko i uleganie wymuszaniu prowadzi tylko do dalszych problemów. Chociaż czasem trudno zachować zimną krew, kiedy np. dziecko przeraźliwie płacze w sklepie, bo chce zabawkę, nie ma wyjścia, tylko trzeba przeczekać. Jeżeli pokażemy dziecku, że nie osiągnie wyznaczonego celu krzycząc i tupiąc z czasem zaniecha takich zachowań. Grunt to spokój i opanowanie, o które nieraz trudno, zwłaszcza, jeśli czujemy na sobie spojrzenia tłumu. Bezstresowe wychowanie i uleganie wszelkim zachciankom nic dobrego nie zdziała. Kolejny trudny okres następuje ok. 4 roku życia i znowu stajemy przed wyzwaniem. Dziecko w tym wieku najchętniej samo decydowałoby o sobie. Potrzeba samodzielności musi być wspierana, jednak na określonych zasadach. Powinniśmy określić granice odnośnie zachowania w domu oraz na własnym podwórku, jak i w miejscach publicznych. Niekontrolowane wyrwanie się dziecka i jego ucieczka w ogrodzie może skończyć się jedynie obitym kolanem, ale na ruchliwej ulicy może już być tragiczne w skutkach.

Both comments and pings are currently closed.