Kto do szkoły?

Ministerstwo Edukacji Narodowej już od jakiegoś czasu promuje program posyłania dzieci 6- letnich do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Do tego pomysłu odnosili się naukowcy, znawcy problematyki dziecięcej oraz sami nauczyciele i rodzice. Oczywiście zdania na temat tego projektu są podzielone. Te podziały są bardzo silne. Żadna ze stron nie jest w stanie przekonać opozycyjnej do swoich racji, a przecież nie chodzi o to kto w tym głośniej krzyczy i kto przytoczy więcej argumentów lub wypowiedzi naukowych autorytetów. Chodzi tu przecież o dalsze życie naszych pociech. Czy tak wczesne pójście do szkoły nie zaważy na ich dalszym rozwoju, czy nie doprowadzi do skrócenia dzieciństwa i wrzuci w zupełnie obcy i przerażający świat, na który on wcale nie jest przygotowany. Może jednak będzie wprost przeciwne dziecko ciekawe wiedzy będzie szybciej tą wiedzę przyswajać. Może to nieprawda, że sześciolatki w szkole nie będą się bawić? Nauka przez zabawę jest wykorzystywana w wielu placówkach między innymi w przedszkolach czy szkole opartych na filozofii pedagogicznej włoskiej lekarki Marii Montesorii. Istotne jest więc w jakich warunkach nasze pociechy pójdą do szkoły. Ważna jest infrastruktura, która musi być odpowiednio przygotowana i przystosowana do wymagań i potrzeb naszych maluchów. Nie damy tutaj jednoznacznej odpowiedzi na pytanie wysłać dziecko wcześniej do szkoły czy też nie? Każdy z rodziców musi zadecydować o tym sam, nie zapomnijcie jednak wcześniej zrobić dobrego wywiadu, w jakim stopniu wasza szkoła jest przystosowana do przyjęcia tak małych dzieci.

Both comments and pings are currently closed.