Mobbing w szkole

Często w mediach słyszy się o zjawisku lobbingu. Często to zjawisko jest pokazywane w kontekście pracy, a więc w świecie osób dorosłych. Jednak często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że ta sytuacja może dotyczyć również szkoły. Nauczyciele i rodzice bagatelizuję w dużej części niepokojące sygnały, które mogłyby wskazywać na to, że coś złego dzieje się w naszej klasie czy szkole. Wydaje się nam dorosłym, że nasze dzieci są grzeczne i nikogo nie umiałyby skrzywdzić, jednak z wielu raportów różnorakich organizacji wynika, że młodzi ludzie są w stosunku do siebie bardzo bezwzględni i przebiegli. Wymuszanie pieniędzy od mniej asertywnych uczniów, przezwiska bądź wykluczenie z grupy kumpli to najdelikatniejsze formy lobbingu w polskich szkołach. Najdelikatniejsze, jednak nie pozostające bez wpływu na psychikę poszkodowanego. Bicie, okradanie, gwałty to drugi biegun, który wyłania się ze wspomnianych raportów. Młodzi ludzie są bardzo przebiegli, często rzeczy zakazane robią po szkole lub w nieuczęszczanych przez nauczyciel miejscach. Jednak nie oznacza to, że mobbingu w polskich szkołach nie ma i można spocząć na laurach. Nauczyciele powinni wykazać większą czujność w szkole, a rodzice w domu. Nie wolno zostawić żadnego dziecka, które jest ofiarą mobbingu, samego gdyż nie jest ono w stanie samo się obronić. Tylko w dorosłych jest jego nadzieja na uratowanie z tej trudnej sytuacji.

Both comments and pings are currently closed.