Wychowanie dzieci wymaga czasu ze strony rodziców

Dziś mama czas na wychowanie dzieci, zatem mogę przystąpić do dzieła. Rodzic postanawia, ze wypyta je o wszystko, co działo się w szkole, opowie o tym, jak sam się uczył i jakie zdobywał oceny. Także wspomni, że muszą się bardziej przykładać do nauki, aby nie zawieść mamy, taty, babci, dziadka. Pięć minut dla dzieci się kończy i następne pojawi się w przyszłym tygodniu. Tak naprawdę w ten sposób nie da się wychować dzieci, a już na pewno nawet ich poznać. Jest to błędne, kiedy ktoś zajmuje się tym procesem od przypadku do przypadku. Tak naprawdę niekiedy wystarczy poświęcić półgodziny dziennie, ale żeby było to naprawdę w pełni wartościowe trzydzieści minut potrzebnych na rozmowę i zabawę z własnym dzieckiem. W przeciwnym razie wychowa się człowieka zupełnie obcego, który i tak nie będzie miał ochoty na kontakty z rodzicami. Z pewnością wychowaniem dzieci z przypadku może zajmować się wychowawca w szkole, który ma z nimi sporadyczny kontakt, jednakże niekiedy może się okazać, że jest jedyną osobą, która zajmuje się wychowaniem dzieci. Tak naprawdę największa odpowiedzialność powinna spoczywać na rodzicach. Jednak świat jest coraz bardziej zagoniony i ta czynność jest spychana na drugi plan, albo na etap, kiedy będę mieć wolne, czyli niekiedy raz do roku. Potem okazuje się, ze na urlop wyjeżdżają zupełnie obce sobie osoby.

Both comments and pings are currently closed.